Przekierowywanie i skracanie linków we własnej subdomenie

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]

Nie używaj goo.gl w e-mail marketingu! – otrzymałem niedawno wiadomość o takiej treści od Piotra Majewskiego.

O co chodzi?

Jakiś czas temu pisałem o moich (czy tylko?) problemach z serwisem skocz.pl oferującym usługi skracania i przekierowywania linków.

Wtedy też podjąłem decyzję o zmianie serwisu i mój wybór padł na http://goo.gl – Google URL shortener – serwis firmy Google. Ucieszyłem się, ponieważ jak na darmową usługę oferuje rozbudowane statystyki dotyczące „klikalności” utworzonych skrótów. Wszystko byłoby pięknie, aż do momentu…

[/vc_column_text][vc_column_text]

…otrzymania wspomnianego wcześniej ostrzeżenia.

Otóż okazało się, że Paweł Krzyworączka również używa tego serwisu, mało tego – stosuje skracanie w swoich dużych kampaniach marketingowych i pewnego dnia jeden z jego linków przestał być aktywny…

Co się stało?
Po szczegóły zapraszam tutaj.

No a co ja miałem zrobić?
Stwierdziłem, że powinienem mieć własny skrypt do skracania linków, kilka chwil i znalazłem potrzebne informacje. Myślę sobie – bułka z masłem: stworzyć plik .htaccess skorzystać z funkcji mod_rewrite dopisać kilka linijek kodu i jest…

Otóż nie, straciłem trochę czasu aby ogarnąć ten temat i po kilku próbach poddałem się. Wtedy, po raz kolejny skorzystałem z serwisu oferia.pl gdzie dodałem zlecenie napisania skryptu.

Dwa dni, kilkanaście złotych i mam własny mini serwis w subdomenie do skracania linków.

Jakie wnioski? Warto czasami mieć kluczowe sprawy wyłącznie pod własną kontrolą i powierzyć część zadania osobom, które znają się na tym bardzo dobrze…

PS
Nie wspomniałem o dodatkowej pracy polegającej na przepisywaniu ponad 40 skróconych linków w wiadomościach autoresponderów…

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]