Video – celna siła przebicia?

[vc_row][vc_column width=”1/3″][vc_column_text]

Ostatnimi czasy coraz popularniejsze wśród mass-mediów stało się odnajdywanie nowych ścieżek reklamy. Nie ma w tym nic szczególnie dziwnego – żyjemy w świecie, w którym każdy (a właściwie: każdy potencjalny nabywca produktu lub usługi) posiada komputer oraz telewizor.

Jednak, co ciekawsze, większość młodych ludzi mających dostęp do sieci z tego drugiego elementu rezygnuje – coraz więcej słyszy się o Telewizji Internetowej, ludzie coraz częściej biorą udział w akcjach typu „Wyłącz TV, poczytaj!”. Dlatego właśnie chcąc zwrócić uwagę na ważne wydarzenia, kampanię wyborczą czy nowy produkt na rynku stosuje się…

[/vc_column_text][vc_column_text el_position=”first last”]

…wszelkie formy reklamy w sieci.

Codziennie bombardowani jesteśmy setkami reklam i każda z nich przyjmuje praktycznie inną formę. Można jednak dość łatwo wyróżnić trzy podstawowe grupy – tekst, audio i (najpopularniejsze) video. Czy jednak popularność tej ostatniej sprawi, że pozostałe wyginą oraz, co ważniejsze, czy faktycznie jest ona najlepsza?

[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_column_text el_position=”first last”]

Przekazywanie informacji poprzez video ma wiele swoich zalet – już dawno udowodniono, że ruchome obrazy szybciej i skuteczniej wpływają na nasz sposób postrzegania rzeczywistości. Nagranie wypowiadającego się polityka czy też szarżującego samochodu o wiele skuteczniej utkwi nam w pamięci niż statyczne zdjęcie z dużą dawką tekstu. Warto jednak pamiętać o jednym – w 99% przypadków pojawiania się reklamy video gdzieś na stronie znajduje się krzyżyk umożliwiający błyskawiczne jej wyłączenie.

Należałoby także zwrócić uwagę na kontrowersyjną kwestię ostatnich kilku miesięcy – pojawienie się tego typu reklam na najpopularniejszym portalu umożliwiającym darmowe oglądanie filmików wszelkiej treści. Wiele młodych osób będąc zniesmaczonymi (a może po prostu – nieprzyzwyczajonymi) tym zagraniem zrezygnowało z odwiedzania tego portalu lub po prostu widząc reklamę wycofuje się i szuka tego samego filmiku, bez udziału denerwujących reklam (co na ogół trwa około 2s – polega tylko na kliknięciu na link poniżej).

Zupełnie inaczej sprawa ma się z trzecią formą reklamy, o której jeszcze nie było okazji wiele napisać.

[/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/3″][vc_column_text el_position=”first last”]

Otóż reklamy audio są aktualnie najlepszą alternatywą znajdującą się pomiędzy video, a tekstem oraz zdjęciem. Choć nie mają one aż tak dużej siły oddziaływania jak klasyczne video, to na ogół nie przesłaniają nam treści strony www, którą przeglądamy.

Po prostu my robimy swoje, a reklama sobie gdzieś w tle gra, podświadomie i podprogowo wpływając na nasz tok myślenia. O jej wyższości nad samym tekstem chyba nie trzeba wspominać – wystarczy przejrzeć statystyki dotyczące tego jak bardzo Polacy „lubią” czytać.

Przekazywanie informacji poprzez video w najbliższym czasie nie wyprze innych form komunikacji z potencjalnym klientem czy odbiorcą, choć na pewno w przyszłości do tego dojdzie. Najpierw jednak trzeba przyzwyczaić społeczeństwo do tego, że na każdym kroku w Internecie, który w jakimś sensie był miejscem wolnej, a nie narzucanej myśli, zacznie się video na dany temat pojawiać.

Dopiero gdy społeczeństwo zacznie traktować to jako coś normalnego, a nie denerwujący fenomen pt. gdzie-się-to-wyłącza wideo będzie miało szansę wykluczyć inne formy przekazu.

____________________
[icon name=”user”]   konsultacja: Sylwia Błach – pisarka

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]